Ranking sprzedaży, czyli co dalej z Diablo II?

Po ogłoszeniu prac nad Diablo III, sprzedaż drugiej części znacznie podskoczyła we wszystkich sklepach z multimediami. Pamiętam informacje: “zapasy rezerw egzemplarzy z grą Diablo II w Wielkiej Brytanii na wyczerpaniu!”, które brzmiały nie mniej emocjonująco, niż telewizyjne wiadomości na temat kolejnego huraganu nawiedzającego Amerykę :)

Blizzard - swoją drogą - doskonale marketingowo rozegrał ogłoszenie trzeciej części “diabełka”. Firma zrobiła to tak, aby jeszcze jak najwięcej wycisnąć z jakże sędziwej, lecz wciąż znoszącej złote jajka diabelskiej kury oznaczonej numerkiem “2″. Na dzień dzisiejszy Diablo II plasuje się na 10 miejscu najczęściej kupowanych gier w sieci sklepów Empik. Jestem pewien, że jeszcze niejednokrotnie gra zostanie w podobnych rankingach wywindowane na wyższe pozycje. Oczywiście wraz z rozgłosem kolejnych informacji na temat Diablo III.

Jednak zastanawia mnie co potem, co stanie się z “wiecznie” żywą legendą podczas zbliżającego się coraz bardziej wydania Diablo III? Czy Blizzard znajdzie kolejny marketingowy trik, aby wycisnąć coś jeszcze z klasyki h&s? A może, za gigantyczną kasę, licencja na grę zostanie sprzedana jakiemuś czasopismu komputerowemu? Czas pokaże … :)

D2


13 komentarze/y do wpisu “Ranking sprzedaży, czyli co dalej z Diablo II?”

  1. 4Avatars Kotu:

    Marketingowy trik by zrobił wypuszczając przed premierą d3 jakiegoś konkretnego patcha. Choć wiadomo, że to bardzo mało prawdopodobne:)

  2. 4Avatars  seraf:

    Diablo proszę nie daj się, i nie pozwól aby wsadzili cie do CDA!!! bo się zamienisz w jakiegoś potwora online dla osób niepełno-bystrych(Tibijczyków)O zgrozo!!! Mam nadzieje że tak nie będzie.

  3. 4Avatars tarranth:

    @seraf

    To już diabełkowi nie grozi. Gdzieś tam w 2000-2002 na BNie byli naprawdę spoko ludzie, później niestety było tylko gorzej i gorzej - może to kwestia masowych podłączeń do Neostrady :P

    Co do D2 myślę, że będą z powodzeniem sprzedawać wznowienia aż do premiery D3, a patrząc na poziom sprzedaży to nawet gdyby nie wyszło D3 to poniesione nakłady finansowe i tak by się zwróciły poprzez odgrzewanie D2 :P

  4. 4Avatars  seraf:

    @tarranth
    Powiem Ci że nogami i rękoma ongiś broniłem się przed battle netem.
    Nie podobało mi się rozwiązanie z questami.Wbijasz się do gry a tu połowa zadań z aktu jest już nie do wykonania;/ masakra.Najlepsze był ten pierwszy raz na single(tpc/ip) z kumplami, walka ramie w ramie, obalanie setek flaszek…z miksturkami, dzielenie się itemami no i TvT, to były emocje!!!Gdzie się podziały tamte pry..nocki?To wie chyba tylko Chuck Norris.
    xD
    mam nadziejie że ta historia przeżyje swoja drugą młodość.

  5. 4Avatars dzikq:

    Watpie czy Blizzard odsprzeda licencje ktoremuś z wydawnictw. Mysle, ze D2+LoD sprzeda sie przed premiera 3 czesci w duzym nakladzie. A co potem? Pewnie obnizka :)

    PS. Daajcie wrescie kolejnego podcasta! :)

  6. 4Avatars  6GhosT9:

    Po dłuższej przerwie audiokomentarz do kilku newsów, które się pojawiły od czasu poprzedniego podcasta znajduje się tu:
    http://blip.tv/file/get/6ghost9-WTFReply3597.mp3
    Tylko proszę się nie śmiać z jingla, bo to dziewiczy pomysł - ma prawo być daleki od ideału… :D

  7. 4Avatars Trupiec:

    Hmmm… Pamiętamy jak było z Warcraft’em II..? Śmieszne w sumie pytanie, chyba każdy kiedyś czytał CD-action. W każdym razie, nie wydaje mi się, żeby Blizzard był aż tak nadmuchany własnym poczuciem wartości, aby odciąć sobie na przyszłość perspektywy wydojenia do reszty krowy, którą doją już przecież przez tyle lat. Tym bardziej, że… Chyba żadna gra Blizzardowska nie jest udostępniona za darmo..? Nie, nie głowy nie daje, ale z perspektywy średnio jarającego się nowinkami szaraka - to jest, mnie - tak to właśnie wygląda. I w ogóle, to tak, nawiązując do wypowiedzi Ghosta xD.

  8. 4Avatars Ravicious:

    @Trupiec

    Myślę, że serafowi chodziło nie o gaz… magazyn, tylko o pewną stronę :) W samym CD-A nie widzę nic złego - najlepsze pismo o grach na rynku.

  9. 4Avatars  6GhosT9:

    @ Trupiec Ja miałem na myśli wersję elektroniczną do ściągnięcia za opłatą w systemie podobnym do Steam’a, tudzież sklepu online’owego Electronic Arts, a nie free download… ;)

  10. 4Avatars  Bartek:

    nie zapominajmy o diablo 1! ( pierwszy od lewej to ja :) 11 lat jak z bicza strzelilo :)
    http://bajtek.org/download/turniej-diablo-1997.jpg

  11. 4Avatars  6GhosT9:

    @Bartek Noo Bartoszu to ogromne (chociaż spóźnione 11 lat) gratulacje! :D

    Co do Diablo 1, kiedyś jak przemierzałem po raz kolejny podziemia kościoła, w momencie kiedy zaatakował mnie jeden z wielu szkieletów, coś nagle zatrzęsło oknami w całym moim bloku! Huk był nieprzeciętny, zaraz po nim rozległy się alarmy samochodów i psy zaczęły przeraźliwie ujadać… Następnego dnia okazało się, że całkiem niedaleko pod kantorem wybuchła bomba… Takie to mam wspomnienia z Diablo 1… :D

    Pozdrawiam

  12. 4Avatars tarranth:

    “Zaniepokojonych pseudorecenzentów, nie znających zasad gier komputerowych typu “Diablo”, zawodnicy i organizatorzy I sieradzkiego turnieju zapewniają, że takie zabawy nie ogłupiają, ale pomagają w logicznym myśleniu. Nie robią gąbki z mózgu, ale zmuszają do intelektualnego wysiłku.”

    AHAHAHAHHA, dobre, naprawdę pani redaktor się popisała moim zdaniem - intelektualny wysiłek przy H’n'S xD

    Za miesiąc odbędzie się kolejny turniej gier komputerowych. Większość graczy zaproponowała wybrać tym razem “Quake”.

    A jeszcze puenta dobitnie podkreśla walory edukacyjne gier komputerowych :D Quake i nie robienie gąbki z mózgu tak…

    Przepraszam ale jak przeczytałem ten artykuł to mało się nie przewróciłem ze śmiechu. Gratuluje oczywiście drugiego miejsca :)

  13. 4Avatars  Bartek:

    Dzieki serdeczne za gratulacje ;)

    wysilek intelektualny byl! :) trzeba bylo liczyc punkty przeciwnikow, zeby sie przekonac jak nam poszlo :)

    zasady gry byly nastepujace:
    1. w kazdej grze braly udzial 4 osoby (w sumie chyba bylo 5 grup, czyli razem 20 osob - i znowu intelektualny wysilek :)
    2. mozna bylo wybrac dowolna klase postaci, zaczynalo sie od 0 poziomu postaci
    3. liczyly sie punkty odswiadczenia zdobyte przez zawodnikow. do nich byly dolicznae punkty za zdobyte uszy, za kazde ucho 2000 punktow.
    4. z tego co pamietam byly 2 polfinaly i potem final (zasady te same)
    5. swojej nagrody nie pamietam (chyba jakis pad), ale moj kolega, ktory zajal piersze miejsce, mogl wybrac sobie dowolna gre z oferty sklepu Palladyn, ktory organizowal turniej - wybral Ecstatica 2 :)

    ciekawostki:
    1. wiekszosc grala luczniczka
    2. wiekszosc skupila sie na zabijaniu potworow, ale byl jeden gosc, ktory zaczail sie przy wejsciu na pierwszy poziom i tam zabijal caly czas tego samego gracza :) zdobyl 11 uszow (po konsultacji z mama polonistka, padlo na wyraz “uszow” :)

    na turnieju quake’a (czesci drugiej) tez bylem :) ale juz w roli kibica. kolega ze szkolnej lawy bral w nim udzial. po drugim tanim winie, byl juz taki rozgrzany, ze doszedl do polfinalu :) tam gral z gosciem, ktory wygral caly turniej, ale ich polfinal wszyscy okreslili tak naprawde finalem, gdyz wynik byl 10:9, a w prawdziwym finale 10:1 :)

    good old times. jeszcze troche i bede mogl mowic: “dzis sam jestem dziadkiem” :)

Komentuj!